16 kwi 2013

Cold War Commander #1

Miałem dzisiaj przyjemność obserwować dzisiaj starcie Skyhawka i Borsuka w systemie Cold War Commander.


Naprzeciw dwóm plutonom Brytyjskich Chieftainów


i jednego plutony Saladynów


stanęły 3 plutony T-62 i jeden pluton transporterów opancerzonych ( które ze względu na słabe uzbrojenie po prostu ładnie wyglądały ;)



Pierwsza tura rozwijała się spokojnie i nic nie wskazywało na to że całe spotkanie zakończy się już w 2 turze 



Naprzeciw siebie stanęły : 5 Chieftainów i 8 T-62. Byłem na prawdę szczerze zdziwiony gdy pod koniec tej rundy nie spadł ani jeden Brytyjczyk a naprzeciw nim został tylko jeden T-62



W tym starciu robiłem za korespondenta więc mogę opisać tylko swoje wrażenia obserwatora.
System wydaje mi się dziwny i  nie zbalansowany ale za wcześnie aby są to moje pierwsze wrażenia, więcej będę mógł powiedzieć jeśli rozegram jakieś starcie ( lub dwa ). 
Ciekawą zasadą jest możliwość "uruchamiania" jednej jednostki kilka razy pod rząd, dodaje to dużo taktycznych możliwości.
Na plus zaliczył bym również mechanizm reakcji na ruch przeciwnika który działa zawsze a nie tylko po wydaniu odpowiedniego rozkazu i nie robieniu niczego innego w swojej turze ( patrz EPIC).
Po rozmowach z borsukiem spodziewałem się systemu naprawdę "unikalnego" a zobaczyłem coś ... nowego. Być może jest to efekt przebicia się przez podręcznik do "All things zombie" gdzie ( jeśli dobrze rozumiem) może nastąpić zjawisko  reakcji na reakcję na reakcję na reakcję na akcję.


W chwili pisania tej notki uczucia są naprawdę mieszane (co pewnie widać) więc ciężko system podsumować. Chętnie rozegrał bym w nim jakąś większą bitwę ( EPIC na 1000 punktów też zbyt epicki nie był ;) ale mam obawy że tak jak w opisanym powyżej starciu wszystko rozwiązało by się zbyt szybko ( nie zrozumcie mnie źle, bardzo lubię gry w których nie trzeba spędzać 4 godzin nad jednym starciem ale nie należy przesadzać w drugą stronę).

Na koniec słów kilka o modelach. 

Wszystkie jednostki są produkcji lokalnego Oddziału Ósmego. Swoją jakością i dbałością o detale po prostu zwalają z nóg, mimo niewielkich rozmiarów figurki są po prostu genialne! 

Na deser fotki kilku moich proxy które przygotowałem do tej skali:


Czerwony pojazd jest tylko jednym z wielu które zrobiłem ponad 10 lat temu. Może w końcu doczeka się jakiejś walki... jak tylko zmyję z niego całą farbę, przytnę wystające części i posklejam go poprawnie.
Pozostałe dwa "szaraki" zrobiłem (w sensie skleiłem, nie są to jeszcze gotowe jednostki) stosunkowo niedawno ( 0,5 roku?) o ile ciężarówka (ten po prawo) nie jest taka zła o tyle APC ( ten po lewo) jest stanowczo za duży i będzie wymagał modyfikacji jeśli będę chciał stworzyć ich więcej. 




4 komentarze:

  1. Nie powinniście tych tanków umieścić na jakiejś podstawce już?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i powinniśmy, ale na razie nie ma czasu. Poza tym, do testów może być.

      Usuń
  2. A możesz powiedzieć skąd masz te papierowe(bo domyślam się ze są z papieru) makiety budynków? Bo szukam czegoś takiego do 28mm, współczesne budynki miejskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budynki mam z sarna.net jest tam sporo tego typu rzeczy do pobrania i wydrukowania za darmo (niestety?) wsystko w skali 6mm

      Usuń