29 lip 2015

Figurkowy Karnawał Blogowy, edycja XI "Który świat wybrać?"

Po dłuższej przerwie powracam do figurkowego karnawału bitewnego. Ostatnie edycje nie specjalnie przypadły mi do gustu ale ten temat daje nadzieję na przyszłość. Autorem tego "powiewu świeżości" jest Asterix z Valdoru.



Gra którą chcę wam w tym wpisie przedstawić (tak jak większość gier opisywanych w tej edycji karnawału) jest dziełem wydawnictwa Games Workshop i tak jak większość ich dobrych tytułów nie jest już od jakiegoś czasu oficjalnie wspierana. Mowa oczywiście o ich najlepszym systemie bitewnym: Epic Armageddon.




Jest to czwarta edycja rodziny gier dzięki której możemy dowodzić wielkimi armiami świata Warhammer  40K. Co bystrzejsi zauważyli pewnie czerwoną gwiazdkę(?) z napisem NET na powyższym logo. Jak już wcześniej wspominałem system nie jest oficjalnie wspierany przez wydawcę, wszelkie prace rozwojowo utrzymaniowe przeprowadzane są przez fanów skupionych głównie na forum TacticallWargames. To dzięki nim możemy dowodzić wszystkimi aktualnie dostępnymi rasami uniwersum Warhammera 40K oraz tymi które GW przestało z różnych przyczyn utrzymywać (mowa tutaj np. o Squatach).

Zacznijmy więc od rzeczy najmniej oczywistej czyli skali. Pewnie będzie to dla was sporym zaskoczeniem, ale moją ulubioną skalą modelarsko wargamingową jest skala 6mm, szok prawda? Jest to ta sama skala której używa się w Epicu (kolejny szok ;). Dlaczego akurat ta skala? Ponieważ ma same zalety!

Figurki maja mnostwo pieknych detali mozna by zlosliwie rzec iż sa jednym wielkim detalem ;)

Foto: http://miniwars.co.uk/images/uploads/miniatures/FWLuciusBB.jpg


http://miniwars.co.uk/images/uploads/mini-360-static/2409/rs_scouts.jpg

http://miniwars.co.uk/images/uploads/mini-360-static/1950/land-raiders3.jpg


Są tanie za 150-200 zł można złożyć sobie armie , do 500 zł można złożyć chyba każdą armie a są to przypadki z użyciem oryginalnych nie dostępnych już figurek. Jeśli zdecydujemy się na zamienniki to koszty te spadną!
Jest duży wybór modeli zastępczych. Nie żartuję jest bardzo dużo przeróżnych wydawców z pięknymi modelami! Przykłady? Proszę bardzo



Onslaughtmini

Plazmablast games

Figurki są małe więc zajmują mało miejsca a dla człowieka mieszkającego w bloku jest to ekstremalnie ważny aspekt.

Tereny są małe a jak wszyscy wiemy to tereny zajmują najwięcej miejsca w szafie i w transporcie.

Skala ta bardzo wiele wybacza i wręcz zachęca do rzeźbienia/scratchbuildingu wspierając tym samym artystyczna część tego hobby

http://miniwars.co.uk/images/uploads/mini-360-static/2649/mini_brute_comp_crop_enh.jpg

Figurki maluje się szybko a wprawny malarz (czytaj nie ja) może tworzyć prawdziwe arcydzieła (przykłady mieliście powyżej).

Na stole mogą walczyć ze sobą prawdziwe armie a nie pojedyncze oddziały i pojazdy. Patrząc na bitwę w Epicu wierze ze to bitwa a nie ustawka dresów rożnych narodowości i ras.

Foto by Borsuk (nasza rozgrywka)
Foto by me ( fragment mega bitwy Pyrkon 2015)


Bardzo dobrze zbalansowane jednostki. (Prawie) Nie ma tutaj sytuacji w których jeśli Mietek stoi kolo Franka to ma dłuższego... boltera czyli zasięg a jeśli w pobliżu jest Halinka to przerzuca kości bo... imperator tak chciał. Są oczywiście zasady specjalne i niektóre jednostki nimi dysponują ale jest to zorganizowane w skali bardziej makro czyli dokładnie tak jak powinno.

Mamy dostęp do różnorodnych arsenałów i ras zarówno wydanych oficjalnie jak i fanowsko Bardzo aktywna społeczność jest odpowiedzialna za wydanie dwóch bardzo dobrych suplementów oraz wprowadzenie do gry brakujących ras ( Dark Eldar, Necron)


Dwa zdania o zasadach:

Bardzo podoba mi się mechanika Blast Markerow (BM) która fajnie oddaje stan morale danego oddziału i fakt ze można go psychicznie zlamac nie zabijając żadnego modelu. Nadaje to większą dozę realizmu rozgrywce. Morale jednostek nie jest "płaskie" albo rzucę na morale i walczę dalej albo nie rzucę i uciekam,BM kumulują się i coraz bardziej przeszkadzają. Każdy BM to jedna jednostka która nie strzela bo jest zbyt wyczerpana/wystraszona/przygnieciona ogniem nieprzyjaciela. Jednostki po zaebraniu odpowiedniej ilości BM uciekają, gdy uda im się zebrać (w większości przypadków) nie wracają do walki w pełni sił i zdrowia "jakby nigdy nic".

Mamy do dyspozycji piechotę, wojska pancerne, super ciężkie maszyny, lotnictwo i ostrzał/desant orbitalny a wszystko to skomponowane w fajnych prostych do nauki zasadach które są bardzo grywalne i dobrze się skalują. Nie należy jednak sądzić, iż np. każda piechota jest taka sama, wszystkie jednostki mają swoje role do spełnienia na polu bitwy.

Zasady dla podstawowych jednostek są proste i da się je wytłumaczyć w przeciągu max 7 minut (mówię z doświadczenia bo robiłem to wiele razy), zasady super ciężkich maszyn to dodatkowe 2 minuty, ostrzał/desant orbitalny to kolejne 3-4 minutki a lotnictwo to max 5. Jest to gra z gatunku łatwo rozpocząć trudno zostać mistrzem. Poziom abstrakcji jest moim zdaniem dobrany idealnie.

Rozgrywka trwa maksymalnie 3 godziny czyli maksimum ile jestem w stanie wytrzymać pryz stole :D. O dobrym skalowaniu czasu rozgrywki może świadczyć fakt, iż w tym roku prowadziłem grę dla Seema i Borsuka (pierwsze "zielone" zdjęcie bitwy) gra na 3000 punktów zajęła niespełna 3 godziny gdzie jeden gracz grał po raz pierwszy a drugi nie grał prawie rok. Na tegorocznym Pyrkonie poprowadziłem mega bitwę ok 13000 punktów w której udział brało 4 zupełnie nowych graczy i jej rozegranie zajęło nam niecałe 3,5h.


Dla ludzi dla których dowodzenie armiami to za dużo do ogarnięcia (choć na prawdę nie jest to trudne) jest opcja uproszczona Minigeddon w skrocie taki Epic na 4-5 oddzialow. Więcej na jego temat możecie przeczytać tutaj.

Na koniec troszkę gorzkiej rzeczywistości.

W Epicu dzieje sie bardzo dużo ale niestety poza granicami naszego kraju. W naszej ojczyźnie ludzie malują i graja (i chowają figurki po szafach) ale nie są zbyt skłonni do rozgrywek. Poza moim corocznym Pyrkonowym wydarzeniem i nieregularnych występach na Łódzkim Porcie Gier nie wiem o żadnym innym aktywnym działaniu a szkoda bo bardzo chętnie poznał bym tych wszystkich ludzi którzy wykupują mi figurki na allegro :)

Autor tej edycji karnawału podkreślił iż fajnie było by pokazać typowe jednostki którymi przeprowadzamy rozgrywki więc oto kilka z nich:

Oddział SM Land Riderów

Oddział Leman Russów gwardii imperialnej (+ dodatkowo Hydra do obrony AA) - proxy nieznanej firmy

Odział super ciężkich czołgów gwardii imperialnej

Mały orczy kult prędkości

Mały orczy oddział Stomp

Średnia orcza banda w asyście pięciu dział

Mam nadzieję, że chociaż trochę zachęciłem was do rozgrywki i co najmniej raz spotkamy się na polu walki!

19 lip 2015

20mm Tanks

Najnowsze zakupy złomu właśnie dotarły! Jak to ze złomem bywa część się sypie stan bywa tragiczny a cena astronomicznie mała czyli wszystko tak jak być powinno!

Latest purchase just arrived! As with all scrap models some of them are falling apart and the price was really low.

Dwa pojazdy to modele reszta pochodzi z dawnej gazetki czołgi świata i mimo obaw prezentuje się nie najgorzej, trzeba by je tylko przemalować.

Two vehicles are actual plastic models the rest comes from an old "Tanks of the world" newspaper, they are not bad but need a better paint job.


Panzerkampfwagen V

Panzerkampfwagen V

Sturmgeschutz III

Panzerkampfwagen VI Ausf. B 
Przypadkowym gratisem okazała się figurka załoganta/oficera? Była zaklinowana w jednym z pojazdów, widać Gruber nie chciał zostawić swojego małego czołgu. Jest to dość mała figurka, ok 2 - 3mm niższa od przedstawionego obok (warto zauważyć pochylonego) piechura. Podejrzewam iż jak to w figurkowym świecie bywa co producent to inna wysokość. Tak czy siak Pan Josef K(l)ein dołączył do mojej wojennej kolekcji.

An accidental bonus was this crew/officer mini. He was stuck inside one of the vehicles, it would seem that Gruber did not want to leave his little tank. It is a quite small min about 2-3mm  lower than the (slightly bent) infantry man. I can only assume that this is a norm in the 1:72 mini world, anyway mister Josef K(l)ein joined my ww2 collection.

Josef  K(l)ein

Sd.Kfz. 250 /5

Horch Kfz. 15

20mm Flak 38
Tego pana kupiłem ponad 5 lat temu był on dołączony do pierwszego numeru gazety czołgi świata.

I purchased this tank over 5 years ago. He was added to the first number of the "Tanks of the world" newspaper, 

M48 A3 Patton 2


Prawie cała kolekcja pojazdów 1:72

Almost entire 1:72 vehicle collection.



Mieliście kiedyś sytuację w której zrobiliście już całe zmywanie i nagle okazuje się, iż została jeszcze jedna patelka? No więc poniższy panzer III jest taką moją patelką. Jego nazwa robocza to "Duma Rzeszy" wkrótce zobaczycie dlaczego.

Did you ever encounter a situation when you finish washing up the dishes and suddenly you realize that you forgot abut the frying pan ? Well this panzer III is my frying pan. His code name is "Pride of the Reich" soon you will know why.
Panzerkampfwagen III

15 lip 2015

Pyrkon 2015 By Az Rycerze Pustkowi

Dzięki uprzejmości Pawła z Badger's  Nest miałem okazję pograć w Rycerzy Pustkowi. Tytuł ten intrygował mnie już od jakiegoś czasu.
Z opisów i filmików wyłaniała się wizja przemierzania posta apokaliptycznej krainy dynamicznych walk i kompletowania coraz to lepszego ekwipunku. Brzmiało bardzo dobrze, ale nie byłem do końca przekonany czy nie skończy się jak z Magią i Mieczem czyli w teorii wszystko brzmi super ale w praktyce jest to po prostu nudne rzucanie kostką i wybieraniem czy chcę iść i nudzić się w lewo czy w prawo (podczas gdy inni gracze intensywnie studiują swoje karty postaci i przedmioty po raz trzydziesty).

Cieszy mnie iż gra nie odtwarza schematów i powraca do (w moich oczach) post apokaliptycznej kolebki jaką jest Australia. Bardzo lubię USA ale są też inne części świata które przetrwały by apokalipsę i życie w nich, chociaż ciężko jednak toczyło by się dalej.


Kilka rzeczy które bardzo miło wspominam z punktu widzenia mechaniki:


Mechanika padliniarza w której gracz naprzeciwko w którym momencie podróży gracz aktywny zostanie zatrzymany przez jakieś niemiłe zdarzenie (podkreślam, że jest to kwestia kiedy a nie czy). W zależności od tego po jak niebezpiecznych terenach się poruszamy dobieramy odpowiednią ilość kart (standard to chyba 1 karta na pole). karty te dokładamy do puli "niebezpieczeństw odkrytych" (tak to nazywam, oficjalnie pewnie jest to nazwane inaczej) w dowolnym momencie padliniarz może wybrać jedną kartę z puli wtedy gracz aktywny zatrzyuje się na polu "odpowiedzialnym" za to spotkanie i rozgrywa je. Prosta mechanika która sprawia, iż więcej niż jedna osoba może grać podczas tury.

Walka została podzielona na kilka zasięgów różne bronie / przeciwnicy działają na różnych zasięgach  a odpowiednie karty pozwalają nam na zastosowanie taktyki.

W rozgrywanym przez nas trybie rozgrywki aby wygrać należało wykonać x zadań gracz któremu pierwszemu się to udało wygrywał grę. Rozwiązanie wydaje się proste ale gdy dołożymy do tego fakt ,iż zadań jest zawsze o 1 mniej niż graczy (1 gracz jest zawsze bez zadania) oraz to, że zadanie można drugiemu graczowi w dowolnej chwili ukraść kompletnie zmieniają perspektywę gry i zachęcają do jakże lubianej negatywnej interakcji między graczami.


Jeśli chcecie wiedzieć więcej na temat samej gry zachęcam do śledzenia jej profilu na facebooku.
Czy wspominałem już, że gra była na Wspieram.to i przekroczyła zakładany próg ponad trzykrotnie?! Moim zdaniem jest to ogromny sukces, zwłaszcza w naszym pięknym kraju!

Na koniec kilka fotek które zrobiłem podczas testowania (wszystko co widzicie na poniższych zdjęciach pochodzi z egzemplarza testowego i może wyglądać inaczej w końcowym produkcie).

Plansza rozłożona dla 4 graczy budzi respekt i przyciąga wzrok

Po pierwszych ruchach, przemierzanie mapy idzie szybko i sprawnie

Pani Stalker

Pani stalker z obstawą

Pani stalker z obstawą
Tym oto krótkim wpisem zamykam temat tegorocznego Pyrkonu, było miło ale ostatecznie się skończyło. Teraz nie pozostaje nam nic innego niż czekać na następną edycję.


13 lip 2015

Pyrkon 2015 By Az - Gruntz 15mm

Niedziela, ostatni dzień, ostatni punkt i ostatnia atrakcja. Wraz z Ryokenem prowadziliśmy w tym roku rozgrywkę w GruntZ 15mm. W przeciwieństwie do Tommorows War  nie mieliśmy przygotowanego żadnego wymyślnego scenariusza, czysta przyjemna rozwałka w starym dobrym stylu. Zachęcaliśmy MKG aby odwiedził nasze stanowisko i  niejako przemycił na stół PMC 2620 (my zapewniamy figurki, teren i graczy a on zasady) ale niestety do niczego nie doszło.

Sunday, last day, last point and last highlight. Together with Ryoken we prepared a GruntZ 15mm battle. In contrary to Tomorrows war we did not prepare a specific scenario, just a good old fashioned carnage. We encouraged MKG to stop by and teach us the PMC 2620 rules (we supply the minis,terrain and players he provides the rules) but in the end nothing like that happened.

Poniżej ogólna relacja z rozgrywki:

Bellow a general report from our game:

Teren
Terrain

Pojazdy
Vehicles

Mechy
Mechs

Deployment

Po miejskiej stronie konfliktu stanal Ryoken po lesnej stronie ja wraz z Brathaciem

Ryoken started on the urban side of the board while I and Brathac deployed in the forest.

Rozstawienie miejskie
City Deployment

Rozstawienie miejskie
City Deployment

Rozstawienie miejskie
City Deployment


Wszyscy na pokład!
All aboard!

Pierwsze strzelanie
First shots

Loki wychodzi poza zabudowania
Loki moves out

Thor namierza Lokiego
Thor targets Loki


Moje absurdalnie dobre rzuty
My insane dice rolls

Eliminują najcięższą jednostkę przeciwnika jednym strzałem
Ryo's heavy mech is eliminated

Dymiący wrak Lokiego
Loki in flames





Głowno dowodzący leśnych
Forest forces commander

Thor z obstawą
Thor with troops

Wróg w polu widzenia
Enemy in sight

Wróg wyeliminowany
Target eliminated
Piechota na grzybach
Fungal infantry



Widok z góry
Overview


Medyk!
Medic!



























Rozgrywkę zakończyliśmy po mniej niż dwóch godzinach, zmęczenie materiału dało się nam we znaki ale mimo wszystko zabawa była przednia.

We wrapped the game up after about two hours, after a very exciting and entertaining convention we simply ran out of juice. Both sides agreed that it was a very interesting so there is a chance that we will repeat it next year..