4 sty 2014

Old toys

Podczas ostatniego pobytu w domu rodzinnym dostałem od brata prezent, jakimś cudem odkopał on moje stare zabawki i stwierdził, że mogą mi się one przydać. Oto co znalazło się w kapsule czasu jaką było stare opakowanie po margarynie ;)



Na początek zbiór pojazdów w niezidentyfikowanej skali. Pamiętam, że kupiłem/dostałem je baaaardzo dawno temu i strasznie mi się spodobała wizja tak małych czołgów - co ciekawe ta pasja została mi do dziś ;)





Fotki poglądowe przy akompaniamencie pojazdów Epicowych. Jak widać część nadaje się bardziej, część mniej a szczególnie nie na miejscu jest przerośnięty jeep ;)



Szczególnie dobrze zapowiada się ta wyrzutnia którą po przemalowaniu będę użytkował jako Deathstrike missile launcher.


Następne w kolejce są pojazdy z gwiezdnych wojen w ... skali ;)
A-wing, Y-wing i Tie Fighter z jakiegoś dawno zapomnianego zestawu, figurki gumowe i pomalowane, stylizowane na pojazdy z uszkodzeniami bitewnymi. Jeśli nie zacznę grać w X-Winga to najpewniej sprzedam





Kolejne gwiezdne wojny tym razem z mojej ulubionej bitwy o Hoth. Tutaj twórcy pojechali ostro po bandzie, każda z figurek jest w kompletnie odmiennej skali!
Snowspeeder ma tą samą wielkość co opisywane wcześniej myśliwce, AT-AT jest w przybliżeniu w skali 6mm więc możliwe, że kiedyś go do czegoś użyję (albo sprzedam :). Dron zwiadowczy imperium, jest jak na mój gust zdecydowanie za wielki i jeśli nie zostanie użyty jako przerośnięty robot bojowy w 15 mm to najpewniej zostanie sprzedany.






Na koniec kilka pojazdów latających, tragiczne nie są ale zastosowania dla nich specjalnie dużego nie widzę. Może samolot skończy jako Marauder Bomber  do IG.






2 komentarze:

  1. W pierwszej chwili myślałem, że te pojazdy z Epica też były w pudełku ;)

    OdpowiedzUsuń