8 sie 2013

Podstawki 25th Anniversairy

Jakiś czas temu wykonałem podstawki do mechów z Battletech 25th Annniversairy boxa dla MvB, w poniższym poście chciałbym się z wami podzielić wrażeniami i doświadczeniami z tego projektu.

Na temat figurek z pudełka wydanego z okazji 25 lecia rozpisywało się już wiele osób więc ten fragment jako wstęp pozwolę sobie pominąć ;). Mniej ludzi pisało natomiast jak te figurki upiększyć ( poza dobrym pomalowaniem oczywiście). Jednym z pomysłów było przełożenie tych dwu wymiarowych mechów na pełno wymiarową podstawkę hexagonalną, pomysł całkiem zacny powstaje jednak pytanie jak to zrobić?

Aktualnie znane są dwa sposoby:

  1. Można przy pomocy rozgrzanego noża pociąć "upośledzoną" podstawkę na kawałki (nie uszkadzając przy tym modelu) następnie zakupić (lub zrobić) podstawki heksagonalne i nakleić nasz model na taką podstawkę (można by przy okazji pomyśleć o jego pinowaniu aby model był stabilny). 
  2. Można nadlać "upośledzoną" podstawkę żywicą i w ten sposób stworzyć pełno wymiarową podstawkę.
Właśnie tą drugą metodę wybrał dla swoich mechów MvB i zlecił mi jej wykonanie.





Na temat wad i zalet pierwszego sposobu nie będę się rozpisywał, jakie są każdy widzi. 

Skupię się na drugim sposobie, jest on na pewno mniej inwazyjny. W żaden sposób nie ingerujemy w ciało modelu, tworzona przez nas podstawka jest "doczepiana" do podstawki oryginalnej i powiększa ją do pełnowymiarowych rozmiarów. Dzięki temu możliwość uszkodzenia oryginału (a co ważniejsze własnych palców!) podczas takiego procesu jest zerowa. Jest to metoda znacznie szybsza. Stworzenie formy zajmuje 24 godziny ( z czego faktycznej pracy to ok 20~30 minut reszta to czekanie na zastygnięcie) natomiast wykonanie dopełnienia to kwestia ok 15 minut na mecha. 

Cicada moczy odnóża w betonowych butach :)


Wyjątkiem może być Grashopper którego podstawka była wybitnie upośledzona,nie dosyć że była niewymiarowa to jeszcze płaska! Jednak i na to znalazł  się sposób:



Nogi maszyn zabezpieczyłem plasteliną aby uchronić je przed ew zalaniem żywicą.

Zdołałem zidentyfikować tylko dwie wady tego sposobu
  1. Na surowce do wykonania tego typu podstawek trzeba by wydać ponad 100zł, więc jeśli nie mamy ich na stanie jego zakup  celem wykonania tylko tych nadlewek jest delikatnie mówiąc głupi.
  2. Pomijając koszt sprzętu (można przecież zlecić to komuś kto ma surowce i zna się na rzeczy [czytaj mnie :D]) jest to inwestycja trochę droższa niż własnoręczne ciachanie nożem. Dokładnej różnicy cenowej nie znam jednak cytując MvB "Kosztowo, także niewiele drożej od doklejania plastikowych podstawek heksagonalnych."

1 komentarz:

  1. Nie licząc kleju i zużycia ostrza, odpowiednia podstawka heksagonalna w Polsce (Rebel) to 1 zł. W UK wychodziły odrobinę taniej, ale cena zależy od kursu waluty. Najtaniej wychodzą te własnoręcznie dorabiane, najlepiej z jakiegoś niepotrzebnego nam materiału który akurat się nada.

    OdpowiedzUsuń