27 lis 2013

Aurora teaser #1

Ostatnimi czasy miałem przyjemność robić za beta testera gry wydawnictwa Badger's nest jak sama nazwa wskazuje zaprzyjaźnionego z kolegą Borsukiem. Na prośbę autorów wstrzymuje się ze spoilerami mechaniki i jej ocena, ograniczę się tylko do stwierdzenia, że była by to ocena pozytywna :-).

Egzemplarz gry, którego używaliśmy do testów jest oczywiście wersją testowa (należy brać to pod uwagę widząc białe kartki i kwadratowe kola :-)) jednak już teraz mogę śmiało powiedzieć, że grafiki widoczne na wszystkich elementach są piękne i starannie wykonane. Żeby nie było że jestem gołosłowny :)




O tym co najważniejsze czyli rozgrywka...


Udało się nam rozegrać jeden cały i ćwierć drugiej rozgrywki. Żeby było ciekawiej ćwiartkę rozegraliśmy z Borsukiem oczekując na przybycie Przemka a cala gra sprowadzała się raczej do wspólnego czytania instrukcji i zapisywania spostrzeżeń i pytań odnośnie przebiegu rozgrywki.  


Druga - właściwa - partia była rozgrywką trzyosobowa w klasycznym ustawieniu, tj. jeden pośrodku i dwóch po jego bokach - zgadnijcie, który szczęściaż był na środku - wraz z Borsukiem rozpoczęliśmy tak samo zakupując jak największą ilość najtańszych jednostek i chciwie zagarniając najbliższe połacie terenu podczas gdy Przemek powoli i zdecydowanie zdobywał wszystko to do czego my mieliśmy zwyczajnie za daleko. Pierwsze walki nastąpiły dość szybko a agresorem był Borsuk, którego krasnoludzi stwierdzili, że ich kultura jest godna pożałowania więc podbiją sobie jakiś sąsiedni kraj i przystosują się do ich cywilizacji ;). Logicznym wyborem okazał się oczywiście naród elfów. Te pełne wdzięku, elegancji i elokwencji istoty wydawały się łatwym celem dla karłowatych pokurczów jednak wrodzona elegancja nie oznacza wcale braku umiejętności wojskowych! Po otrząśnięciu się po pierwszej przegranej bitwie genialny elfi taktyk powołał pod broń wszystkich weteranów wojennych i skutecznie zahamował marsz wojsk pokurczych, równocześnie niewielkimi siłami przedarł się za linię wroga gdzie rozpoczął kampanię druzgoczącą jego zaplecze ekonomiczne! Podczas gdy Elfy i krasnale toczyły zażarte wojny ludzie z ziem wschodnich zajęli ... wszystkie ziemie wschodnie co dawało im kontrolę nad połową całej mapy a tym samym ogromne zyski (jak się później okazało powodem takiego działania było niezrozumienie, że wystarczy zająć jedną stolicę a nie obie)! Cała rozgrywka zakończyła się impasem, z jednej strony pod stolicą krasnali stały zastępy elfów, z drugiej krasnale tylko czekały aby przeprowadzić atak na jedną z dwóch stolic lecz poprawne zakończenie nie było nam dane ze względu na niedokładne zrozumienie zasad (które z tego co wiem są już przeredagowane i jasne)







Kilka słów końcowych ...

Autorzy (bardzo słusznie moim zdaniem) przeegzaminowali najpopularniejsze na rynku gry i wyciągnęli z nich najlepsze smaczki, przyprawili to szczyptą fantasy ugotowali na ogniu wojny i tym samym otrzymali dobry produkt gotowy do spożycia prosto po wyjęciu z pudełka. Samą rozgrywkę będę musiał powtórzyć tym razem z najnowszą wersją instrukcji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz