30 wrz 2014

Fubar #2 - konwój

Ta relacja czekała na swoją kolej już dość długi czas ale w końcu się doczekała.

Kolejna Fubar-owa bitwa na kolejowym stole!
Tym razem czasu było więcej i udało nam się rozegrać pełną 4 godzinną rozgrywkę.

Celem misji było:

Gracz A - lojaliści:
Wyprowadzić co najmniej 2 ciężarówki przez ustalony punkt znajdujący się za wyjściem z tunelu.

Gracz B - separatyści:
Przejąć co najmniej 2 ciężarówki i wyprowadzić przez swój ustalony punkt, znajdujący się przed stacją benzynową.

Podział sił podobny jak poprzednio, zmieniono natomiast dowodzenie stronami konfliktu.

Ja przejąłem dowodzenie nad grupą A a Andrzej nad grupą B.


Lojaliści wprowadzają swoją zmechanizowaną kolumnę na stół. Ciężarówki rozdzielają się.


Separatyści wskakują w wszelkie dostępne pojazdy i organizują blokady jezdni.





Większa kolumna zwalnia, obrońcy zajmują pozycje po bokach przedniej ciężarówki. Snajperzy otwierają ognień do wroga.




W pobliżu czekają jeszcze dwa oddziały separatystów, gotowe rzucić się na pomoc w miejsce gdzie będą najbardziej potrzebni.


Druga kolumna zawraca i podąża śladami pierwszej. Barykada separatystów jest zbyt silna.


Próbuję przebić się przez barykadę jednak ostrzał z kościoła jest zbyt silny i pierwsza ciężarówka grzęźnie w trawie całkowicie blokując przejazd.


Lojaliści w niebieskim minivanie ruszają okrężną drogą prowadzącą blisko punktu zbornego separatystów


Komandosi wykorzystują ciężarówkę jako osłonę by podejść bliżej kościoła.


Z kościoła wybiega separatysta, wskakuje do ciężarówki i odjeżdża z piskiem opon zostawiając komandosów szczerym polu.


W okolicach dworca separatyści zastawiają pułapkę na moje ciężarówki. dobrze wiedzą, że jest to jedyna droga prowadząca do mojego punktu zbornego!


Komandosi oczyścili przedpole, druga ciężarówka rusza w stronę dworca, jej śladami podąża trzecia.


Druga maszyna wpada w pułapkę. Kierowca zostaje zabity a jego miejsce zajmuje separatysta w garniturze!


Maszyna szybko przyśpiesza w stronę tunelu prowadzącego do wrogiego punktu zbornego.


Podczas gdy połowa moich sił oczyszcza przejazd dworcowy...


... separatyści zbliżają się do swojego punktu docelowego.



na szczęście na miejscu jest ekipa z niebieskiego jeepa ( no minivana ale jeep lepiej się rymuje :)


Rzut okiem na panoramę miasta, piękne prawda?


Andrzej podprowadza dwie ciężarówki coraz bliżej swojego punktu zbornego


I wycofuje w jego stronę wszystkie pozostałe jednostki.





Na dachu dworca kolejowego zasadza się snajper wraz z obstawą, to na wypadek gdyby separatyści zechcieli wrócić.


Desperacki szturm moich komandosów mający zatrzymać uciekające ciężarówki. Szturm jest udany ale poniesione straty są ogromne.


Przechwycone ciężarówki próbują szczęścia, rozpędzają się licząc na to, że przemkną tuż obok moich obrońców. Jak łatwo można się domyślić nie udaje im się to. Kierowca pierwszej pada martwy od gradu kul


Pierwsza ciężarówka znajdująca się pod moją kontrolą opuszcza planszę przez wyznaczony punkt zborny.


Moim obrońcom udaje się porwać, porwaną mi wcześniej ciężarówkę! Ostatnia sztuka opuszcza stół przez rebeliancki punkt zborny.


Jadąc okrężną drogą kierowca doprowadza drugą maszynę do mojego punktu zbornego!




Na tym zakończyliśmy rozgrywkę. Pod koniec emocje na prawdę sięgnęły zenitu! Gra była ciekawa ale zdecydowanie za długa. Następnym razem trzeba będzie wybrać żołnierzy poziom wyszkolenia wyższych. Andrzej zasugerował również abyśmy zrezygnowali z aktywacji oddziałów (każdy aktywował by się automatycznie) znacznie przyśpieszyło by to rozgrywkę ale trzeba przyznać, że element losowości który wprowadza aktywacja dość istotnie wpłynął na przebieg starcia, krótko mówiąc sprawa jest do przemyślenia.

Wszystkie zdjęcia z tego starcia dostępne są tutaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz