7 wrz 2015

World War II Tales # Pride of the reich

Na początku tego roku (tak wiem bardzo dawno temu) rozegrałem z kolegą Skoblem bardzo ciekawą bitwę pancerną w Chwaty. Niemieckie siły pancerne (Az) broniły się w małej wiosce przed atakiem wojsk Amerykańskich (Skobel).

At the beginning of this year ( yes I know a very long time ago) I played some wolrd war II chain reaction with Skobel. German Panzer forces (Az) were defending a small village againts the invading Americans (Skobel).


Defenders

Area of operations

Defenders

Invaders

Działa na pozycjach
Guns in position

Czołgi wkraczają na pole
Tanks enter the field

Sceneria z lotu ptaka
Birds eye view

Obrońcy na pozycjach
Defenders in position


Amerykanie wkraczają do akcji
Americans in action

Duma rzeszy stoi na straży
The Pride of the reich stands guard

Wymiana ognia!
Exchanging fire

Ładowniczy upuszcza pocisk, działo jest nienaładowane!
Loader drops the bullet, main gun is not loaded.

Więcej Shermanów
More Shermans

Bez amunicji i ze zniczonym napędem Duma rzeszy utrzymuje pozycje.
Out of ammo and unable to move the Pride of the reich still holds it's ground!

Stuaty pędzą na prawej flance
Stuarts driving on the right flank

Obrońcy trwają na stanowiskach
Defenders hold their ground

Fala amerykanów nadciąga, na szczęście wolverine utyka na drzewie
American wave approaching, thanks to my some bad rolls, the wolverine got stuck on a tree.

Fala Shermanów
Sherman wave

Amerykańskie podstępy
American tricks

Leśny Stuart
Forest Stuart
W starciu bezpośrednim pak 36 nie dał rady zniszczyć stuarta
In a one on one situation the pak36 cannon was unable to wax the stuart

Jego kompan wychyla się zza drzew i ostrzeliwuje załogę działa
His companion moves behind the trees and fires on the gun crew
Duma namierza cel i podpala jednego Shermana!
Pride takes aim and lights one Sherman
Załoga nie ma najmniejszych szans
The crew has no chance of survival

Stuart w płomieniach
Stuart in flames


Mimo znaczącej przewagi moralnej duma zostaje pokonana
Despite a huge moral advantage the pride is defeated. 

Na polu pozostaje pancerny wrak ale jej załoga ewakuuje się by walczyć dalej innego dnia
An empty panzer shell is left on the field, her crew evacuates to fight on another day


Natarcie rusza prawą flanką
Right flank attack begins

Zabawa w chowanego z pistoletami
Pick  a boo with guns

Kończy się remisem
Ends with a tie


Trzy Shermany to za mało na Panterę!
Three Shermans is not enough for a Panther


Oblężenie
Siege



Zniszczenie ostatniego Stuarta kończy rozgrywkę
The death of the last Stuart marks the end of our game

Do poprawy:
- Trzeba było lepiej ukryć dumę rzeszy za jednym z budynków. Liczyłem, że będę miał nią więcej czasu niż faktycznie miałem.
- Cały czas nie mogę zapamiętać, że piechota nie ma pola widoczności 360 stopni!!


Co mi się podobało:
- Spanikowane pojazdy nie zniknęły! Dzięki temu po złamaniu 4ki nadal mogłem ją zebrać i mieć jakieś szanse w grze
- Walka samymi pojazdami była dla mnie dużo bardziej ekscytująca niż samą piechotą.
- Losowanie parametrów każdego członka załogi. Co z tego, że miałem świetnych dowódców (wszędzie REP: 5) i mogłem się bardzo często aktywować gdy moi strzelcy nie mogli w prawie nic trafić a wszystkim moim ładowniczym przeładować bezpośrednio po strzale udało się tylko raz w ciągu rozgrywki Przez co aktywacja nic mi nie dawała bo główne działo nie było załadowane. Dodaje to bardzo dużo smaczku całej rozgrywce.


Co mi się nie podobało:
- Przewaga 22:3 która zmieniła się w przegrywanie 1:2 ... coś tu jest fundamentalnie nie tak ... to na pewno te cholerne małe kosteczki!
- Czołgi w starciu z innymi czołgami jeszcze jakoś trzymają poziom ale pokonują je tak trywialne przeszkody jak lasy czy małe murki.
- reguły osłony dla pojazdów wymagają jakiegoś uformalnienia 

Nadal twierdzę, że gdybyśmy grali z limitem rund wygrał bym :P
Najważniejsze, że cała rozgrywka była na prawdę przyjemna dla obu stron. W końcu koniec końców chodzi o to aby miło spędzić czas :)

I still think that if we played with a round limit I would win :)
The most important is that the entire game was very pleasant for both sides. In the end our goal is to spend time in a good way! 

7 komentarzy:

  1. Lepiej późno niż wcale ;)
    " - Czołgi w starciu z innymi czołgami jeszcze jakoś trzymają poziom ale pokonują je tak trywialne przeszkody jak lasy czy małe murki.
    - reguły osłony dla pojazdów wymagają jakiegoś uformalnienia "
    Tu się zgadzam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy możemy pograć na Pyrkonie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak, choć to będzie zależeć od Skobla. Dobrze by było, gdyby twórca zasad nas poprowadził, a na pewno chętnie wysłucha wszelkich uwag od nowych graczy.

      Usuń
    2. Jak słusznie Borsuk napisał to zależy od kolegi Skobla. Jeśli nie on to może na tej samej mechanice z zombiakami przyjadę :)

      Usuń
    3. A Wy nie potraficie bez Skobla w to grać? :P

      Usuń
    4. Generalnie zasady wciąż są szlifowane. Po każdej grze jest wymiana myśli, pomysłów, sugestii, na podstawie których Piotr modyfikuje istniejące zasady, lub wprowadza nowe. Jako autor zasad ogarnia je najlepiej, więc najszybciej gra się właśnie z nim/przeciw niemu.
      A kwestia tego, że na razie większość figurek jest jego, to już inna para kaloszy ;)

      Usuń
  3. Na pewno nie tak biegle :P
    Poza tym 99% jednostek na stole nalezy do niego ;)

    OdpowiedzUsuń